Fundacja DOM Dbamy o Młodych, ul. Legnicka 65, 54-206 Wrocław, tel. 71 307 16 36

Daleki bliski – osamotnione dzieci wpadają w problemy

Daleki bliski – osamotnione dzieci wpadają w problemy

Daleki bliski – osamotnione dzieci wpadają w problemy

Kiedy rodzi się dziecko instynktownie wyczuwamy jego potrzeby. Kładziemy noworodki na sobie tak, aby miały kontakt z naszym ciałem, słyszały bicie naszego serca, otaczamy je olbrzymią miłością i troską. Z czasem dzieci stają się bardziej samodzielne, idą do szkoły, mogą same być przez jakiś czas w domu, potrafią podgrzać sobie jedzenie lub zjedzą coś na mieście. W tym czasie my najczęściej poświęcamy się pracy. Ktoś musi zarobić na utrzymanie, zachcianki i lepsze życie naszych dzieci. Niestety, w tym biegu bardzo często nie zauważamy, że nasze dzieci są osamotnione.   

Starsze dzieci rozumieją, gdy dorosły mówi: „muszę pracować„, „jestem zmęczony”. Mogą nie prosić o uwagę, jednak mają swoje potrzeby, które jeżeli nie zostaną zaspokojone w domu, instynktownie dziecko będzie szukało ich gdzie indziej. 

Rodzice coraz częściej dotykają swoje dzieci, tylko wtedy gdy muszą. Zapominając, jak ważny jest kontakt fizyczny dla każdego z nas, w każdym wieku. Codzienne słowo: „kocham”  daje poczucie miłości, akceptacji, ukojenia i wiary w to, że jest ktoś, kto zawsze będzie po naszej stronie. Brak poczucia miłości, czasu, wysłuchania sprawia natomiast, że nasze dzieci są osamotnione. 

Jeśli pracująca para nie zacznie spędzać cennego czasu ze swoimi dziećmi, może wkrótce stanąć w obliczu ogromnego pogorszenia relacji między rodzicami a dziećmi. Ten trend z pewnością zwiększy poziom samotności wśród dzieci.

Według badań „Młodzież 2018″ najważniejszą rolę w życiu nastolatków odgrywa mama. Aż 57% badanych twierdzi, że to na jej uznaniu najbardziej im zależy i właśnie na matkę, może liczyć w trudnych chwilach. Jednak aż 34% w trudnych chwilach może liczyć na przyjaciół, 30% na chłopaka lub dziewczynę, a jedynie 29% nastolatków ze swoim problemem mogłoby udać się do swojego ojca. Jest to również osobą z którą najrzadziej rozmawiają nasze dzieci i najmniej chętnie spędzają czas wolny.  

Silne relacje rodzinne zmniejszają ryzykowne zachowania 

Nawet jeśli widzisz, że Twoje dziecko chce się „wyrwać” i widzisz, że chce uzyskać większą niezależność, w głębi duszy chcą być zaangażowane w rodzinę i wiedzieć, że je kochasz i troszczysz się o nie. Wielokrotnie udowodniono, że silna więź z dzieckiem, szczególnie w wieku młodzieńczym, pomaga zmniejszyć szanse na ryzykowne zachowania nastolatków. Pomaga przygotować grunt pod zapobieganie:

Jeśli jesteś rodzicem pracującym, zastosuj te metody, aby pozostać w kontakcie emocjonalnym ze swoim dzieckiem 
  • Twoje starsze dziecko prawdopodobnie ma już smartfona. Pozostań z nim w kontakcie, gdy jesteś w pracy. Zadzwoń, wyślij wiadomość tekstową, zdjęcie lub wideo. Pytaj co u niego, jak się czuje, jak poszedł mu sprawdzian lub trudna rozmowa z koleżanką. 
  • Jak tylko masz czas wolny po powrocie z pracy, idź do dziecka, zachowuj się z entuzjazmem, bądź dobrym towarzyszem. 
  • Zabieraj dziecko na codzienne zakupy. Nie chodzi o kupowanie, celem jest wspólne spędzanie czasu. Wykorzystaj ten cenny czas, aby pokazać swojemu nastolatkowi swoje zaangażowanie i to, że najbliższą osobę ma w Tobie. 
  • Codziennie pytaj swoje dziecko o rzeczy lub czynności, które robiło w szkole, w ciągu całego dnia, o przyjaciół, zainteresowania. 
  • Poznaj lub spróbuj bardziej zrozumieć jego zainteresowania. Możesz poprosić swoje dziecko, aby Ci wytłumaczyło lub pokazało. To świetna okazja do wspólnie spędzonego czasu, rozwijania rozmowy i budowania więzi. 
  • Buduj relacje, jedząc wspólne posiłki, rozmawiając ze sobą, bawiąc się ze sobą

Osamotnione dzieci czują się niepotrzebne, niekochane, bezwartościowe. Samotność zabija, jest jak chroniczny ból, który wpływa na ich codzienne życie i samopoczucie. W konsekwencji osamotnione dzieci szukają akceptacji, zrozumienia, miłości i złagodzenia ich bólu w innych miejscach, ludziach, czy używkach. A czy Ty powiedziałeś dziś swojemu dziecku, jak bardzo je kochasz? 

Fundacja DOM – My po prostu – Dbamy o Młodych 

Facebook